logo przeźroczysty

logo przeźroczysty

Fb

czwartek, 25 lutego 2016

Folkowa torba na zakupy

 
Ostatnio jestem na etapie motywów folkowych, więc uszyłam torbę, a raczej torby na zakupy. Całe trzy.Wydawałoby się prosta sprawa, ale jakaś taka zamotana byłam, że jedną z nich prułam kilka razy. W końcu, zgodnie z powiedzeniem "ranek mądrzejszy od wieczora", zostawiłam, i następnego dnia, ze świeżą głową sprułam, zszyłam i w końcu jest dobrze :).
Nie wiem dlaczego, ale przy szwie francuskim maksymalnie motają mi się strony i niby wiem, że jeżeli zakładkę(?) chcę mieć po lewej stronie, to zaczynam od szycia lewa/lewa materiału, ale... no jak się zagapię, to prujka w dłoń i do ataku :D.

Torby bez zapięcia, z aplikacją i kolorową kieszenią w środku. Bardzo je lubię.


czwartek, 18 lutego 2016

Worki na bieliznę


Wnętrze walizki na wyjazdach będzie wyglądało zdecydowanie lepiej, kiedy bieliznę (lub inne drobiazgi) zapakujemy w tak piękne i kolorowe worki. Miałam już dość wstrętnych foliówek wystających z kieszeni mojej walizki. Tak więc teraz mam fajnie, kolorowo i folkowo. 
Oczywiście wiadomo, który jest na czyste, a który na niezbyt czyste, prawda? :)

Podobny komplet szyję koleżance, z drobnym ulepszeniem, czyli ładnymi końcówkami na sznureczkach.


czwartek, 11 lutego 2016

Walentynkowe poduszki



Poduszki szyłam co prawda w okolicach Bożego Narodzenia, ale Walentynki to najlepszy czas na ich prezentację. Podoba mi się bardzo połączenie szarości z intensywną czerwienią. Serce narysowane i wyszyte własnoręcznie, według mojego projektu. Jestem z niego bardzo zadowolona. A trochę też dumna i blada :D


I druga poduszka:

 

wtorek, 9 lutego 2016

HAED Sweet Shoppe, Aimee Steward - czyli oszalałam

zdjęcie stąd

Tak jak w tytule posta: oszalałam :D. Na razie kupiłam wzór (zgodnie z radą Joanny wyczekałam cierpliwie do promocji, chociaż nie było to łatwe, bo ja BARDZO niecierpliwa jestem), zamówiłam Luganę 25ct, część muliny DMC i się zobaczy, co dalej :P.
Na razie mam zamiar zacząć haftować na ramce kwadratowej i czekać na rozwój sytuacji: jak łyknę bakcyla, to dokonam dalszych zakupów, jak nie, to może kiedyś odkopię tego ufoka.

czwartek, 4 lutego 2016

Bobo, czyli koszatka w gatkach



Bobo to bohater książek dla dzieci, opisujących codzienne proste czynności i zajęcia. Właśnie przed chwilą dowiedziałam się, że to koszatka. Czyli ten koszatek Bobo, bo przecież to chłopczyk, prawda? :D
 Taką poduszkę uszyłam dla wielbiciela tej przesympatycznej postaci. Podobno poduszka została od razu zaanektowana i jest intensywnie użytkowana, co oczywiście bardzo mnie cieszy.

Rozmiar 40x40.

Jeszcze zbliżenie: