logo przeźroczysty

logo przeźroczysty

Fb

czwartek, 3 września 2015

Fartuch kuchenny; pikowanie: podkładki i lamówka


Jest to tak naprawdę mój pierwszy uszytek (po ściereczkach i jaśkach). Fajnie wyszedł, jestem zadowolona. Niestety, kolejna nauczka - trzeba uważać z nożyczkami, bo zaczepiłam materiał i gotowy wyrób ma niewielką dziurkę.


I jeszcze tył:


Dzisiaj uświadomiłam sobie, że szycie pokazało mi, jak bardzo jestem pedantyczna i jak bardzo wymagająca w stosunku do siebie. Że wymagająca, to wiedziałam, ale że pedantyczna? :)

A teraz dalsza część nauki pikowania - podkładki na stół:






Najpierw powstały regularnie rozmieszczone kwiatki (regularność mi się nie podoba, więc poszłam na żywioł :) ), i próby różnych wzorów (świeczki wymyśliłam sama MUSIAŁAM je wypróbować):



Najpierw skupiałam się nad jednakową długością ściegu podczas pikowania. Niestety, moja maszyna nie ma regulacji prędkości szycia i nie jest to łatwe, bo nie ma też "wolnych obrotów". Już przy najlżejszym nacisku pędzi jak dziki rumak po stepie. Ok, przy aplikacjach mi to nie przeszkadza, ale przy pikowaniu bardzo. Następna maszyna będzie musiała mieć taką funkcję, pozycjonowanie igły oraz opcję automatycznego ryglowania (i oczywiście jeszcze tysiąc innych rzeczy, o których jeszcze na razie nie wiem).
Ale nie ma bata, okiełznam to dzikie zwierzę :).

Drugim tematem jest lamówka. Miałam straszny problem, jak ją przyszyć maszynowo, żeby było ładnie. Tak jak pisałam wcześniej, bardzo żałuję, że nie spotykam się z żadną grupą szyjącą, żeby podpytać co i jak. Narzutka z wcześniejszego posta i trzy podkładki mają na lewej stronie dodatkowy szew, niestety, niekoniecznie równoległy do lamówki. Bardzo mi się to nie podoba. Nie mogłam złapać jakiegoś sposobu, który pomógłby mi ją ładnie przyszyć: bo to zbyt blisko, to za daleko, albo trochę tak, a trochę tak :D. W internecie też nie mogłam wypatrzeć jak wygląda LEWA strona pikowanych narzutek. W końcu, przy czwartej podkładce, olśniło mnie i chyba jest ok - ja jestem zadowolona:


Teraz tylko ogarnięcie idealnych rogów i będzie super :).

10 komentarzy:

  1. Nooo! Fartuszek wykończony pieczołowicie ;-) Ale Twoje pikowanki... ochy i achy!
    Kwiatki są świetne, ale na świece mnie zatkało. Absolutnie wierzę w Twoją pedanterię i poprzeczkę stawianą sobie wysoko! I lamóweczka tip-top ;-) To teraz tylko podziel się szczegółami lewej strony lamówki. Ja to robię "na piechotę", szpileczkami, krok po kroku, a może Ty masz już jakiś skrót :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, bardzo dziękuję za miłe słowa :).
      Nie wiem, czy to jest skrót, zobaczymy jak się mój sposób będzie dalej sprawował, bo na razie przećwiczyłam go tylko na ostatniej podkładce :) (te trzy wcześniejsze są be).
      Lamówkę (tutaj 6 cm) składam na pół i przyszywam do lewej strony (tu użyłam stopki 1/4 cala). Na prawej stronie lamówkę składam do szwu (tego od lamówki z lewej strony) i szyję taką stopką: http://www.swiatszycia.pl/stopka_do_pikowania, w taki sposób, że przyszywany brzeg lamówki jest na brzegu tej lewej, cienkiej strony stopki (czyli kilka mm od igły).
      Na ostatnim zdjęciu widać prawą i lewą stronę tego samego brzegu podkładki i taki efekt mnie zadowala.
      Wszystko powyższe robię dlatego, że nie cierpię szyć ręcznie i fastrygować. Jeżeli już muszę, to na gęsto upinam szpileczkami :)
      Mam nadzieję, że moje wyjaśnienia będą pomocne, jeżeli nie, to proszę o takie info, zrobię zdjęcia :D Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  2. Fartuszek świetnie się prezentuje, tak jak i podkładki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fartuszek piękny ;) Bardzo podobają mi się kolorki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, cieszę się, że się podoba :)

      Usuń
  4. Świetnie Ci idzie szycie, brawo!
    Co do lamówki... zajrzyj do mnie http://jolcinepasje.blogspot.com/2012/05/uszyj-sama-lekcja1-podkadki-na-sto.html Tu co prawda mam zaokrąglone rogi, więc jest inaczej. Ale tu, na blogu mojej koleżanki http://patchworkowy.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?433094 jest pokazane jak wszyć lamówkę z narożnikami. Tutaj jest filmik tez o wszywaniu lamówki https://www.youtube.com/watch?v=hLTfGm8QMkg
    No i jeszcze... ja też długo fastrygowałam, bo kiepsko wszyta lamówka to jednak potrafi zepsuć całość. Teraz korzystam, zamiast fastrygi - takie klamerki http://b-craft.pl/sklep/akcesoria/2083183/ Są rewelacyjnie pomocne :)

    Dziękuję, że mnie odwiedziłaś i zostawiłaś komentarz :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję za linki, już tam byłam i oglądałam :) I oczywiście za namiar na klamerki. Myślę, że przydadzą się nie tylko przy wszywaniu lamówki. A Twojego bloga odwiedzam regularnie :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie piękne te podkładki! Pikowanie... ech, cudne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się podobają :) dziękuję.

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i wszystkie komentarze! Pozdrawiam serdecznie!